sobota, 16 kwietnia 2011

Opowiadanie.20

Po wyjściu z toalety poszłam do pokoju ,ale Chrisa nie było. Szukałam go w całym domu i nie było go ! Zmartwiłam się i zadzwoniłam do niego.Odebrał.
-Gdzie jesteś ?-spytałam. 
-W klubie z kolegami,nie mogę chwilowo gadać pa. Odpowiedział i rozłączył się. 
Byłam zszokowana jego zachowaniem tym bardziej ,że w tle słychać było głos damski.Ubrałam się i wyszłam na dwór .Szłam uliczką cały czas zastanawiając się co Chris przede mną ukrywa. Zauważyłam znajomą mi  twarz . Chyba był to Chris. Podeszłam bliżej . Tak to był on stał z jakąś dziewczyną.Byłam podirytowana ,bo powiedział ,że jest z kolegami . Obserwowałam ich chwilę.W końcu zebrałam się na odwagę ,podeszłam do niego i wykrzyczałam . 
-Co ty tu robisz ?!powiedziałeś ,że jesteś z kumplami! 
-To nie tak jak myślisz !-odpowiedział. 
Ale ja nie chciałam tego słuchać odwróciłam się na pięcie i odeszłam .''to nie tak jak myślisz''.-typowy facet-pomyślałam. Szłam cały czas na wprost siebie .Szłam i szłam . Zauważyłam plażę i usiadłam na piasku.Po chwili otrzepałam się ,weszłam na molo . Chciałam skoczyć ,ale ktoś złapał mnie za ramię.Był to Christian . 
-Odejdź . -powiedziałam . 
-Nie odejdę.-wysyczał przez zęby-chciałbym ci to wszystko wytłumaczyć . 
-Nie chcę tego słuchać zdradziłeś mnie !-łzy napłynęły mi do oczu . 
-Kochanie nie płacz.-powiedział i mocno mnie do siebie przytulił. Czułam się taka bezpieczna przy Chrisie chłopaku ,którego kocham . Ale co z tego jeśli mnie zdradził ? To pytanie męciło mi w głowie . 
-Dlaczego mi to zrobiłeś? 
-Ahh.Ola.. przepraszam. 
-Przecież ja cię kocham nawet nie wiesz jak to boli. 
- Ohh.. wiem..przepraszam  nie wiedziałem co robię .Naprawdę kocham tylko ciebie . Przytulił mnie do siebie. 

-Spróbuje ci uwierzyć i wybaczam ci tylko dla tego ,że  ufam ci i bardzo cię kocham, ale to był pierwszy i ostatni raz kiedy wybaczam ci coś takiego . Jeśli zrobisz to jeszcze raz to z nami koniec ! 
-Dobrze kotku . Nigdy już tego nie zrobię !-powiedz mi dlaczego chciałaś skoczyć z mola ? 
-ajj.. no ja nie przemyślałam tego . Bo ja cię tak bardzo kocham . 
-Wracamy do domu? 
-Tak chodźmy już .  Ruszyliśmy w drogę powrotną . Po drodze wstąpiliśmy do paru moich ulubionych sklepów i mój chłopak zafundował mi kilka ciuszków.Doszliśmy do domu .Poszliśmy na górę. 
-Idziemy spać ?spytałam  
-Okej . Chodź tu do mnie. Położyłam się obok i wtuliłam się w jego ramiona . Zasnął . Lekko odsunęłam jego rękę od moich bioder i wstałam .Usiadłam koło okna i wpatrywałam się w jeden punkt za oknem i płakałam .Chłopak się obudził. 
-Czemu płaczesz kochanie? 
-Myślę nad tą całą sytuacją .Nadal nie jestem spokojna i nie mogę zrozumieć czego chciałam skoczyć -rozpłakałam się jeszcze bardziej.
-Ejj nie płacz  .Było minęło . Nie myśl już o tym .Jeszcze raz bardzo cię przepraszam i wiec że kocham cię bardzo .Jesteś dla mnie najważniejsza . 
-Też cię kocham -wyszeptałam i przytuliłam się do niego . 
-Chodź już spać ,późno jest -powiedział .Skinęłam głowę  na znak ,że się zgadzam i położyłam się obok niego w łóżku. Kręciłam się i kręciłam ta myśl nie dawała mi spokoju .Nie mogłam zasnąć.Kręciłam się tak do rana .Wstałam i zeszłam na dół.Zjadłam śniadanie i poszłam na górę się trochę ogarnąć.Usiadłam na laptopa.Po chwili ktoś złapał mnie za biodra .Wiedziałam że był to Christian . 
-Hej skarbie  czego mnie nie obudziłaś? 
-Tak słodko spałeś ..nie chciałam cię budzić.Dałam mu całusa w policzek. 
-Aww..jakie masz plany na dziś? 
-W sumie to nic ciekawego do roboty a co?
-Może poszlibyśmy do kina? co ty na to? 
-Okej,świetna propozycja a co grają ?
-Możemy pójść na Salę Samobójców ?
-No okej. 
-Która godzina? 
-hmm.już patrzę .. 11.00 
- aha wejdę na kompa ok?
-ok.
Wszedł na kompa a ja pooglądałam troche tv. Weszłam na górę i położyłam się na łóżku .Strasznie kaszlałam i było mi tak gorąco jak bym miała gorączkę. I rzeczywiście miałam gorączkę ,zawołam Chrisa. 
-Co się stało ?
-Chyba jestem chora -powiedziałam ochrypniętym głosem i nic z naszego wypadu do kina.Posmutniałam . 
-ee nie martw się o kino .Kiedyś to obejrzymy a teraz Dr.Chris cię wyleczy.Zaczął całować mnie po szyi itp.było to bardzo miłe nie powiem lecz tę cudowną chwilę przerwał dźwięk komórki Chrisa . 
-Odbierz.
Chris skończył gadać . 
- kto to był ? spytałam . 
-A dzwoniła moja siostra Caitlin . 
-Tak to super i co mówiła ? spytałam zachrypniętym głosem . 
-A powiedziała że za jakiś miesiąc będę musiał pojechać do babci jego twarz posmutniała. 
-ojj. to szkoda. 
-Nom nie będe mógł cię widzieć . Nie wytrzymam bez ciebie .Odszedł i zadzwonił do Caitlin .
Na jego twarzy dostrzegłam uśmiech . 
 -Co się stało ?    
 -Możesz jechać ze mną ! ! ! rzucił mi się na szyję . 
-To cudownie ! 
Głowa zaczęła boleć mnie mocniej i kaszel miałam coraz bardziej przerażający. 
__________________ 
 jest następny <33 długo nie pisałam miałam zacięcie ;/ dzięki za pomoc przy blogu Magdziee <3 która włożyła w to dużo pracy tak jak i ja ;** Kocham cie madzia ;*. Jak możesz zostaw koma ;DD.


  




  






 

  
  
 


niedziela, 6 marca 2011

Opowiadanie . 19

Następnego dnia obudziłam się rano . U mojego boku leżał ukochany .. 
 Ch: O hej kotku już nie śpisz .. zbliżył się i delikatnie pocałował .. 
 O: Jak widać ...
  Ch: jak się spało ?
 O: Dobrze a tobie ? 
 ch: wspaniale bo miałem sny o tobie ..
 O: Aww. kocham cię .
 Ch: ja ciebie bardziej . 
 Pocałowałam go w policzek .. A on zesmutniał
  Ch: Liczyłem na cos więcejj ... 
 o: Ohh chodź tu przyciągnęłam go i pocałowałam .
 Ch: tego mi było trzeba .. wiesz kotku nie moge się oprzeć masz takie pociągające usta .. i nie moge się oprzeć .. 
 O: aww .  
 Ch: Co powiesz na spacer po plaży ? 
 O: no pewnie ... 
 Ch: Okejj . Odpocznij sobie a ja pójdę zrobić śniadanie .. 
 O: Okay . Po kilku minutach stał w pokoju trzymając tacę z tostami ..
 Ch: Prosze kotku .. podał mi śniadanie .. 
 O: Dziękuje jesteś taki cudowny .. 
 Ch : A ty cudowna .. 
 O : Ohh nie opowiadaj bzdur .. 
 Ch: Nie opowiadam .. podszedł do mnie złapał w taili i zaczął całować po szyi ... - I co teraz wierzysz ?
 O: Wierze .. ale ja tak nie uważam .
 Ch: no ale ja uważam ...
 Wyszedł z pokoju .. A ja się ubrałam . Weszłam na neta i poszperałam troche ... Zeszłam na dół a Chris oglądał jakiś film .. Usiadłam na przeciwko niego na jego kolana ..
 O: A na mnie nie zaczekałeś ?? zrobilam smutną minę ..
 Ch: Ohh.. chodź tu kotku przepraszam przytulił mnie ..
 O: Okejj .. Zaczął mnie łaskotać ... A ja śmiałam się jak niewyżyta .. 
 O: Chrii chri chris przestań mówiłam śmiejąc się .. 
 Ch : Dobra  dobra .. przestał .. zaczął wkładać mi ręce pod bluzkę .. Aaa.. miał takie ciepłe ręce że  na chwile odpłynęłam ... Obejrzeliśmy TV .. Spojrzałam na zegarek była 18 .00. i się ściemniało ..
 Ch: Idziemy zaraz na plaże ? spytał 
 O: Oki idę się ubrać .. Poszłam na górę i nałożyłam bluze .. Zeszłam na dół .. 
 Ch : Gotowa ?
 O: Jasne .. chodźmy ..  Wyszliśmy z domu .. Po kilku minutach byliśmy na plaży . Akurat był zachód słońca..Usiedliśmy na piasku i przyglądaliśmy się zachodzącemu słońcu .. W pewnej  chwili Chris wyciągnął z kieszeni aparat .. 
 Ch: Kotkuu .. porobimy sobie sesje ? 
 O: Chris ale ja jetsem taka brzydka .. 
 Ch: Nie jesteś .. no proszę przy tobie najlepiej wychodze .. 
 O: No ok .. 
 Wziął aparat ..  Zrobił mi zdjecie potem ja mu .. Dwa zdjęcia były jak się całujemy a jedno jak przytulamy . Zdjęć zrobiliśmy z 20 ..  Po naszej sesji .. Położyliśmy się na piasek .. Wtuliłam się w Chrisa .. Objął mnie swoim ramieniem .. 
 Ch: OluŚ .. Kocham cię mocno mocno  nawet nie wiesz jak bardzo .. Jesteś całym moim światem ..  
 O: Ja ciebie też Chris i to bardzo mocno ..  Po 30 minutach  wstałam z piasku i się otrzepałam . Chris wziął mnie za ręke i poszliśmy do domu .. Od razu padłam na łóżko w salonie .. 
 Ch: Obejrzymy coś ?  
 O: Pewnie .... Włączylam  tv ..  
 Ch: Poszukaj jakiegoś filmu  a ja się napije soku .. 
 O: Okejj .. Znalazłam jakąś komedie i Chris przyszedł ..  Film był o tym że jakiś chłopak zostawił dziewczyne dla innej .. Po policzku spłynęły mi dwie łzy .. 
 Ch: ohh Olu.. ja z tobą nigdy tak nie zrobie .. przytulił mnie .. 
 O: Ufam ci kochanie .. 
 Ch: Śpiąca ? 
 O: Taak. ziewnęłam 
 Ch: Wtul się we mnie i śpij ..
 O: Okejj . Dobranoc kochanie .. wtuliłam się .. 
 Ch: Dobranoc kotku .. pocałował mnie .. Usnęłam dość szybko .. Rano obudziłam się . Chris jeszcze spał więc nie miałam zamiaru go budzić .. Po cichutku  wysunęłam się z jego ramion i poszła do toalety . 
 ________________________________
  No i jest kolejny rozdział < 333 Jeśli się podobał prosze o komentarz :)

poniedziałek, 14 lutego 2011

PODZIĘKOWANIA

Drodzy czytelnicy tego bloga !!! PODZIĘKOWANIa chciałam złożyć serdecznie mojej koleżance Pauline za pomaganie przy bloguu !! KOCHAAM < 33333333333333 Byee :D

Opowiadanie.18

W nocy obudził mnie telefon. Odebrałam ale nikt się nie odzywał . Pomyślałam że to po prostu jakaś pomyłka . Gdy wstałam rano Christian powiedział że ktoś dzwonił  i spytał się kim jestem  . Odpowiedziałem że jestem pan Beadles .      Ktoś rzucił słuchawką . Była piękna pogoda więc postanowiłam wyjść na krótki spacer . Byłam za progiem drzwi. Zobaczyłam czarny samochód a w nim siedziało dwóch panów w kominiarkach . Byłam przestraszona , ponieważ gdy gdzieś szłam widziałam ten sam samochód i tych samych facetów.   Chciałam powiedzieć o tym Christianowi ale miał własne problemy i do tego pokłócił się z Justinem . Lecz po tygodniu straciłam cierpliwość i musiałam mu o tym powiedzieć . On wyśmiał mnie i powiedział że mam za dużą wyobraźnie . W tej samej chwili przyszła do nas Natalie i chciała ze mną porozmawiać więc poszłyśmy do salonu . Opowiedziałam   jej o całej sytuacji i że jestem wkurwiona      na Chrisa  a ona powiedziała mi dlaczego chłopacy się pokłócili . Postanowiłyśmy zrobić sobie takie spotkanie u Natalie z koleżankami i wymyśleć co zrobić żeby chłopacy się pogodzili .Chris powiedział ze nie puści mnie do Natalie bo ona jest po stronie Justina ale ja powiedziałam że ona jest moją najlepszą przyjaciółką ..Ubrałam   się i wyszłam ....    Po dwóch godzinach przyszłam do domu po ciuchy powiedziałam że będę nocować u Natalie on powiedział że dzwonił do Justina i go przeprosił ,i jak mogli obrazić się o to kto zabrał ostatniego pączka ,ale i tak uważał że to zły pomysł że bym tam poszła bo co przecież ciąża to nie choroba a on uważa ze tak ,ale i tak wyszło na moje ha on nie miał nic do gadania .Gdy byłam koło domu Natalii spostrzegłam ten samochód przeszły mi ciarki .Impra była prawie udana ,prawie bo bez alkoholu .Justin powiedział że mnie podwiezie wiec wsiadłam do samochodu     i czekałam na niego ,po drodze pogadaliśmy o dawnych czasach nagle zadzwonił telefon dzwoniła kochana więc  on wysadził mnie na zakręcie domu i pojechał musiał aj poszłam sobie pomału spacerkiem nagle zobaczyłam światła od samochodu myślałam że to Justin było już ciemno wiec nie poznałam samochodu zatrzymał się na chodniku przy mnie otworzyły się drzwi i wysiadł jakiś gostek to nie był on tylko sama nie wiem chciałam krzyczeć lecz nie mogłam straciłam głos z tego wszystkiego  wepchał mnie do środka zatkali mi usta i dostałam czymś w głowę gdy się obudziłam byłam związana sznurami ktoś stał przy mnie i coś mówił lecz ja nic nie słyszałam bo bardzo bolała mnie głowa usłyszałam tyle że on już wie o okupie  i śmiech jak koń by na blachę lał  . Mijały godziny a ja tam sama myślałam że Chris mnie nie chce .Już przy końcu sił i nadziej okazało się że on tu jest wkroczył z policją ,Zobaczył mnie podbieg do mnie ucałował, i obiecał że będzie mnie bronił zawsze.

Ch:wy chuje jak mogliście ją porwać ,i dał im w mordę                                                                                  O; KOCHAM CIE                                                                                                                                          Wyszliśmy z tego miejsca  i ruszyliśmy w strone domu . Po tym wszystkim położyłam się do łóżka  z Chrisem i wyszeptałam :
O: Dziękuje za wszystko kocham cie
 Ch. Awww. nie ma sprawy pocałował mnie w usta i także pocałował mój brzuch czyli nasze dziecko.
O: Dobranoc !.kocham cie
 Chl ja ciebie bardziej dobranoc ..
_______________________________
Joo ! Jak rozdzial > zostawcie komentarz !                                                                                                                              

niedziela, 13 lutego 2011

Opowiadanie 17.

Następnego dnia gdy obudziłam się rano spostrzegłam , że mojego chłopaka już nie ma. Zostawił mi karteczkę na biurku ,a brzmiała ona tak : 
Wyjechałem do babci jak wiesz. Na stole zostawiłem ci naleśniki  z syropem klonowym i cappucino. Wróce za tydzień. Będę tęsknić i to bardzo. Całuski twój Christian ''.Po zjedzeniu pysznego śniadania poszłam do łazienki się ogarnąć . Kiedy ubierałam bluzkę zakręciło mi się w głowie.Usiadłam na łóżku. Po chwili spadłam na podłogę.Gdy się ocknęłam leżałam w łóżku ,a nade mną stali Natalie i Justin . Spytałam się ich co się stało i gdzie jestem . Oni odpowiedzieli mi , że znaleźli mnie w pokoju leżącą na podłodze i przywieźli mnie do szpitala. Natychmiast kazałam zawołać lekarza.Byłam strasznie zdenerwowana . Chiałabym być już w domu.Lecz lekarz powiedziała , że muszę zostać na prześwietlenie by sprawdzić czy nic mi nie jest .Justin i Natalie pojechali do domu , a ha byłam zmęczona i usnęłam . Rano obudziła mnie pielęgniarka. Powiedziała żebym zjadła śniadanie przed badaniem ale ja byłam strasznie zdenerwowana i do tego jedzenie wyglądało jak by było przetrawione i wyplute przez psa. Po kwadransie przyszła do mnie pielęgniarka i z lekarzem . Poszłam na badania. Popołudniu do mojej sali przyszedł uśmiechnięty od ucha do ucha pan doktor. Powiedział : 
L: Gratuluję pani jest pani w ciąży . 
Nic nie odpowiedziałam byłam lekko zszokowana tą wiadomością i na dodatek był to 1 miesiąc ciąży. Zadzwoniłam do ukochanego . Ktoś odebrał ale nie dałam mu dość do głosu  . Strasznie szybko mówiłam . Nagle do mojej sali weszła przyjaciółka,a ja powiedziałam by później zadzwoniła ale ona o wszystkim wiedziała. Pojechaliśmy do domu. Minęły 2 dnia a on nie dzwonił . Myślałam że nie chce tego dziecka. Gdy wrócił po kilku dniach . Byłam gotowa aby się z nim rozstać . Ktoś pukał do drzwi . Otworzyłam i w progu  drzwi stał on . Byłam wkurwiona więc dałam mu w mordę, a on dotykając swojego czerwonego policzka spytał:
 Ch: za co to ? Ała  
O:Co łaska zadzwonić ? 
Ch: przepraszam zgubiłem telefon i jakiś włóczęga pewnie go znalazł.  
O: O matko! Bardzo cię przepraszam kochanie nie chciałam cię uderzyć ! Tak bardzo cię kocham .
 Ch: Cii. Już dobrze uspokój się a co miałaś mi do powiedzenia ? 
O: Jestem w pierwszym miesiącu ciąży krzyknęłam 
Ch: O ! to się cieszę a z kim ? 
O: Z tobą głuptasie . 
Ch: a no tak !  Pocałowałam go  w jego obolały policzek . To były przeprosiny. Kiedy musnęłam jego policzek on popatrzył na mnie smutną miną i powiedział : 
  Ch: Liczyłem na coś więcej niż policzek .  
    O: Ty tylko o całowaniu myślisz !  
Ch: Nie umiem się powstrzymać masz takie cudowne usta które przyciągają mnie do ciebie . Pragnę cię . 
O:Awww. kochanie to było słodkie . Zbliżyłam się do niego i zaczęliśmy całować się czule w usta. Poszłam do łazienki i wzięłam długą gorącą orzeźwiającą kąpiel . Po kąpieli poczułam jak ktoś łapie mnie za biodra . Obróciłam się i kogo ujrzałam oczywiście to był Chris . Objął mnie w pasie i pocałował mnie we włosy . Powiedziałam:  
O:a co ty wszędzie mnie pilnujesz? 
Ch: chcę cię chronić.  
O: Przed czym przed umyciem zębów ?
Ch: Nie . przed niebezpieczeństwami  
O: Aha no dobra ale co może mi się stać w zwykłej łazience ? 
Ch: nie wiem wzruszył ramionami i odszedł  
Umyłam zęby przebrałam się piżame i poszłam do łóżka . Wsunęłam się pod kołdrę z moim Christianem i szepnęłam mu do ucha : 
O: Kocham cię mój ty najsłodszy przepraszam za tą aferę .. 
Ch: Ja też cię kocham mój ty cukiereczku . Nie no przecież ci wybaczyłem nic się nie stało kochanie a teraz śpi. dobranoc kolorowych snów.. 
O: Dobranoc kochanie . pocałowałam go w policzek . Ułożyłam się na jego klatce piersiowej i usnęłam .  
_______________________________ 
 Buu ! Jo jo ! Jak tam ferie ?? wiem że nie którym się skończyły ale mi zaczęły xD proszę o komentarze :D Papa < 3

  
  

sobota, 12 lutego 2011

CD....

W poprzednim rozdziale... Podeszłam do Christiana nasze twarze się zbliżyły czuliśmy ansze oddechy i bicie serc Hah są emocje są zbliżyliśmy i pocałowaliśmy czule . Pomyślałam że pójdę zobaczyć co robią Justin i Natalie weszłam do pokoju a oni leżeli pod kołdrą . I powiedziałam : 
O: hah sorki chyba zły moemnt wybralam to ja se już pójdę . 
 J i N: Nie no spoko zostań a co chciałaś ? 
O: no zobaczyć so robicie bo nudze sie .   '
J: A spakowana jesteśś ? 
O: Tak a wy ? 
J:  W zasadzie też .. 
O: Fajnie mam propozycję .. 
J: Jaką ? 
O: Pójdziecie ty ja Natalie i Christian na plaże przejść się ostatni raz ? 
J: Pewnie to co za 15 minut ? 
O: Ok super . 
Wyszłam z pokoju Natalie i Justina i udałam się w stronę mojego pokoju .. Nacisnęłam lekko klamkę i otworzyłam drzwi i ujrzałam Christiana przed lustrem który mówił :
 Ch: Taa dawaj tygrysie jesteś sexi mówiąc to układał sobie włosy na jeża .. Nagle ujrzał mnie w odbiciu lustra jak się śmiałam i zrobił zawstydzoną minę  . Podeszłam do niego i powiedziałam : 
O: hej sexi tygrysie . 
Ch. Hej piękna ale ja żartowałem z tym tygrysem . 
O: To co ale jesteś sexi tygrys hah  
Ch: O dziękuje  
Pocałowałam go namiętnie w usta po czym spytałam : 
O: Idziesz ze mną Justinem i Natalie na plaże za jakieś 15 minut ? 
Ch: Oczywiście  
O: To fajnie idź się przebierz i idziemy .. 
Wyszłam z pokoju i zeszłam na dół po schodach aby obejrzeć tv ..  Włączyłam na 4 fun tv . Leciała sobie piosenka Justina Biebera Never Let You Go moja ulubiona piosenka ..Po piosence wszyscy zeszli na dół czyli Natalie i Justin a gdzie Christian pomyślałam powiedziałam Justinowi i Natalie że zaraz wróce pobiegłam szybko na góre otworzyłam drzwi a Christian leżał na łóżku chyba płacząc ? 
Spytałam go : 
O: Co się stało kochanie ? 
Ch. Nic się nie stało . 
O: Przecież widze ze coś się stało powiedz mi .. 
Ch. no dobrze.. A więc tak przed chwilą dzwoniła do mnie mama i powiedziała że jak przyjade z Bahamów mam jechać do babci i dziadka bo nie odwiedzałem ich z 4 lata ... 
O: No trudno jak musisz to musisz ale wiedz ze zawsze tęsknię i cię kocham ..  
Ch: Ja ciebie też kocham .. Przytuliliśmy się mocno gdy do pokoju wkroczyli JB i Natalie i powiedzieli : 
J,N- No idziecie ??  
O,Ch: Tak tak już .. Wstaliśmy złapaliśmy się za ręce z Christianem i razem z Justinem i Natalie ruszyliśmy w stronę plaży .. Przez całą drogę leżałam dosłownie na ramieniu Christiana a Natalie i JB się śmiali oni zawsze mają z nas łacha haha . 
W końcu po 5 minutach doszliśmy  do celu czyli na plaże .. Weszliśmy na most usiedliśmy Ja Natalie JB i Christian wpatrując się w błękitne morze .. Oparłam głowe o Christiana a Natalie o JB . Siedzieliśmy i opowiadaliśmy różne śmieszne nasze wpadki i wogóle .. Po jakimś czasie postanowiliśmy iść na lody .. Ruszyliśmy w strone lodziarni .. Doszliśmy w kilka minutek .. Zajęliśmy miejsce w kolejce i czekaliśmy przeszło kilku ludzi i teraz my . Ja zamówiłam sobie 2 gałki lodów pistaciowych  Natalie zamówiła 2 gałki bakaliowych a chłopacy zamówili 5 gałek lodów czekoladowych .. Usiedliśmy przy stoliku nr. 8 I jedliśmy nasze lody . Hah nagle spadł mi lód na bluzkę chciałam wziąść właśne chusteczkę ale widocznie Christian już to za mnie zrobił podszedł do mnie wytarł a ja wyszeptałam mu do ucha : 
O: Dziękuje . 
Ch: Nie ma za co . 
Usiadł i wchłaniał lody z JB . Ja i Natalie śmiałyśmy się z nich i to bardzo. Gdy wszyscy z nas zjedli lody ruszyliśmy do domu ..  Byliśmy blisko domu kiedy Christian powiedział : 
Ch. Muszę iść do sklepu wróce gdzieś za 30 minut Ok ? 
J,N,O: Ok a po co idziesz ? 
Ch:Zobaczycie narka i poszedł   Wzruszyłam tylko ramionami i weszliśmy do mieszkania .. Jak najszybciej poczłapałam do kuchni bo burczało mi w brzuchu ...Wyjęłam toster i zrobiłam Sandwiche . Chciałam spytać Natalie i Justina czy też chcą ale się całowali więc nie chciałam przeszkadzać popatrzyłam się na nich a Justin spytał : 
J: No co? 
O: Nie nic nic .. Chciałam spytać czy chcecie Sandwiche .. 
J: Ja nie chcem a ty Natalie ?  
N: Ja też nie chcem bo głodna nie jestem . 4 
Po rozmowie ze mną kontynuowali daną czynność czyli wymienianie się śliną a ja wchłonęłam szybo sandwiche i poszłam na górę . Rzuciłam się na łóżko i leżałąm przez chwile . Zobaczyłam że Christian przyszedł do pokoju z jakimiś reklamówkami i powiedzał to dla ciebie : 
O:Dziękuje wzięłam od niego reklamówkę otworzyłam nią i ujrzałam tam Piękną niebieską sukienkę z  dekoltem do tego piękne buty na obcasie w kolorzefioletowym i piękny naszyjnik ze srebra w  kształcie serca a w tym sercu było zdjęcie Christiana..   
Ch: I jak podoba się ? 
O: Jeszcze pytasz ? Pewnie dziękuje ale nie musiałeś ..  
 Ch: Ale chciałem .. Powiedział i pocałował w policzek .. 
O: Awww. Jesteś najcudowniejszym chłopakiem jakiego miałam ... 
Ch: A ty jesteś moją pierwszą dziewczyną . 
O: Pierwszą ? 
Ch: no tak  
O: Aha . kocham cię  
Ch; ja ciebie też podszedł objął mnie w pasie i pocałował w czoło ..  
O: A wogóle która godzina ? 
Ch: Po 22 . 
O: Wow ! zaraz musimy jechać na lotnisko . 
Ch. no tak mamy lot na 23 . Szybko pobiegłam powiedzieć Justinowi i Natalie że zaraz musimy jechać . Oni szybko wbiegli do pokoju i musieli dopakować kilka rzeczy . Po 15 minutach byli gotowi . Wzięliśmy bagaże i wyszliśmy przed mieszkanie czekając na taksówkę o godzinie 22:30. 
Przyjechała taksówka pomachałam mieszkaniu i wsiedliśmy do taksówki . W taksówce siedziałam trzymając cały czas Christiana za rękę i słuchając muzyki najpierw puściłam Justin Bieber Overboard , Justin Bieber pray , Rihanna S&M,Rihanna What's my name , Eminem Not AFraid , miley Cyrus Who own's my heart i Miley Cyrus Can't be tamed i akurat dojechaliśmy wysiedliśmy z taksówki wyjęliśmy bagaże z bagażnika i ruszyliśmy w strone kupienia biletów na lot. Podeszliśmy kupiliśmy i odszliśmy pobiegliśmy szybko na lotnisko i właśnie czekał już samolot . Wsiedliśmy do niego i zajeliśmy miejsca . Była godzian 22:56 czyli za chwile ruszamy . Ja siedziałam z Christianem a Natalie oczywiście z Justinem . Wyjęłam laptopa i weszłam na twiitera zobaczyłam że Karolina jest więc popsiałam z nią z 2 godziny a potem napisałam że schodze z laptopa odłożyłam go . I położyłam się na klatkę piersiową Christiana . I czułam że cały czas głaskał mnie po włosach i całował w czoło . Później tego nie czułam bo usnęłam . Christian mówił : 
Ch: Za 10 minut będziemy obudź się Ola . 
O: Obudziłam się przetarłam oczy i usiadłam . Chwile gadałam z Natalie i nagle usłyszałam że lądujemy . Wylądowaliśmy szybkim krokiem wyszliśmy z samolotu i poszliśmy w strone naszego domu . Od razu padłam na łóżko z Christianem i usnęliśmy .   
                                     **** 
I jak ?? Beznadzieja tak tak wiem ;/ ale nie umiem pisać Ten rozdział jest z dedykiem dla Sandry która mnie tak kocha haha :* I love you <3

poniedziałek, 7 lutego 2011

Opowiadanie. 16 Papa Bahamy !

Heej wszystkim ! Jednak nie robię przerwy haha ! ^^ 
_____________________________________________________________________________________

* Obudziłam się rano Około 11.00. Gdy przetarłam oczy zauważyłam że Christian też się obudził przyciągając mnie do siebie szepnął do ucha : 
 - Witaj księżniczkoo < 33
 - Hej Christianek :)  
 Po czym zaczął całować mnie najpierw delikatnie a potem coraz bardziej czulej i namiętniej . Po wymienianiu się śliną  .Zeszliśmy tradycyjnie na dół na śniadanie . Usiedliśmy przy stole i spytałam : 
 - Co chcesz na śniadanie ?  
- mm może zapiekanki zrobisz ? 
 - No w sumie mogą być powiedz Justinowi I Natalie że za pół godziny mają zejść na śniadanie . 
 - Ok .  
 Christian powlókł sie na górę do pokoju Justina i Natalie i oznajmił: 
 - Ej wy gołąbeczki koniec czułości za pół godziny złazić na dół na śniadanie zapiekanki są !  
- Hah ok ale jak ty się miziasz z Olą to nie przeszkadzamy ! 
 - Pffi . i odszedł bez słowa .  
Przez ten czas przygotowałam wszystko do zapiekanek wstawiłam do piekarnika i tylko zostało czekać . Nagle usłyszałam muzykę dobiegającą z mojego telefonu pewnie ktoś dzwoni zobaczyłam na wyświetlacz telefonu dzwoniła ,,Karolina'' . U juz mnie ciarki przszły Karola mnie zabije za to ze nie dzwoniłam przez tyle czasu dobra wziełam się na odwage i odebrłam: 
 O: Slucham ? 
K: No hej Ola zadzwoń do mnie.  
O: - ok . 
Po dosłownie sekundzie zadzwoniłam do Karoliny odebrała .  : 
 K: Halo ? 
 O: No hej Karola co tam ? 
 K: A no to że nie dzwoniłaś do mnie przez jakieś 2 tygodnie wykrzyczała przyjaciółka do telefonu ! 
O: Przepraszam cię bardzo Karolina ale tyle sie dzieje rzeczy teraz jestem na Bahamach i dzisiaj właściwie z nich wyjeżdżam . 
K: To superr !! A jak tam Ten twój men ?  
 O: A dobrze a i men  się zwie Christian !
 K: A no tak Christian. Co teraz porabiasz ? 
O: A no robię zapiekanki dla wszystkich czyli dla mnie , Justina , Natalie i Christiana . 
K: Aha super ale stój stój kto to jest Natalie ? 
O: A to moja druga przyjaciółka mam nadzieje że się nie obrazisz wiesz ze ty i ona jesteście moim naj ! ;* 
K: Nie no spoko nie obraże się . 
 O: To dobrze a jak Tam DOminik ?  
 K: Spoko heh chodzimy ze sobą 1 miesiąc 2 dni 4 godziny i 5 sekund . hah obliczyłam ! 
O: No brawo geniuszu ! Hah pozdrów Dominika !  
K: No spoko wejdziesz dzisiaj na Twittera  ? 
O: No pewnie ale gdzieś ja wejdę o 23 . bo będe mieć wtedy lot a u ciebie to będzie 4:00 . 
K: To co ja siedze do 7:00 na kompie hah :) 
O: To extra muszę iść wyjąć już te zapikanki . 
K: Ok. Papa Kochanie < 333
O: Pa słońcee < 333 
 Szybko wyjęłam zapiekanki z piekarnika i wydarłam całą mordę na chate : 
O: Schodźcie już !!!!  
J,Ch i N- Idziemy !  
Hah po drodze oczywiście Natalie wypierdoliła się na schodach ale z niej niezdara ale przynajmniej ładna nie to co ja ! Hah Justin z Christianem podnieśli Natalie i wszyscy w łacha      . Nałożyłam każdemu na talerzu po kilka zapiekanek po koleji wszyscy je chwalili : 
Ch: Pycha zapiekanki kochanie !  
J: Wybuchowy smak !   
N: Zajebiste zapiekanki ! . 
 Hah byłam wzruszona że mnie tak doceniają hah po posiłku poszłam na górę się ubrać i ogarnąć . Wyjęłam ubrania z szafy i poszłam do łazienki . Wzięłam gorącą kąpiel  i umyłam głowę szamponem ,,Trzy zioła ''. Wyszłam z wanny wytarłam się ręcznikiem podeszłam do lustra wyjęłam szczoteczke do zębów i paste i zaczęłam szorować zęby . Po chwili ubrałam się i zawinełam włosy w turban . A no i zrobiłam lekki makijaż:D Wyszłam z łazienki i ujrzałam w pokoju Christiana który dopakowuje moje rzeczy a ja powiedziałam :   
O: Nie musisz mnie pakować . 
Ch: Ależ muszę Christian powiedziawszy to uniósł swoją seksowną brew do góry ^^  
O: Hah niech ci będzie !  
Ch: hah .  
Podeszłam do Christiana nasze twarze się zbliżyły czuliśmy ansze oddechy i bicie serc Hah są emocje są zbliżyliśmy i pocałowaliśmy czule . Pomyślałam że pójdę zobaczyć co robią Justin i Natalie weszłam do pokoju a oni leżeli pod kołdrą . I powiedziałam : 
O: hah sorki chyba zły moemnt wybralam to ja se już pójdę . 
 J i N: Nie no spoko zostań a co chciałaś ? 
O: no zobaczyć so robicie bo nudze sie . 
CDN :]