niedziela, 6 lutego 2011

Opowiadanie. 5 Poznałam go !

Obudziłam się  rano o godzinie 12.30 ? Tak dokładne 12:30 . Poleżałam z 5 minut i rozmyślałam o Moim przyszłym  mężu hah żartuje o moim idolu Christianie Beadlesie . Po 5 minutach zeszłam na dół na śniadanko do kuchni patrze mamy nie ma hymm ? wzruszyłam ramionami . Nagle spostrzegłam na stole jakąś kartkę podeszłam i otworzyłam , a na niej  Było napisane : Córciu jak się obudzisz i zejdziesz do kuchni zrób sobie tosty przygotowałam ci ser chleb tostowy i herbate więc zrób tosty wrócimy z tatą o 23 z pracy całuje mama .''
Extraa pomyślałam ciekawe co ja będe robić przez ten czas ?  Nagle na blacie kuchennym spostrzegłam że mój telefon wibruje czyli że ktoś dzwoni patrzę na wyświetlaczu Mama . Obieram i mówię :
- Cześć mamuś .
- Cześć córuś  napisałam ci kartkę że wrócimy o 23 przez ten czas radzę tobie pochodzić trochę po mieście może znajdzie paru znajomych ,a potem oczywiśćie kolacja i spać .
- Dobrze Mamo ! To idę się ubrać . O jezuu ! Wystraszyłam się.
- Co się stało zapytała mnie mama .
- Zapomniałam że miałam zadzwonić do Karoliny .
- To idź szybko się ubierz i idź na miasto i oczywiście zadzwoń do Karoliny pozdrów ją odemnie i od taty .
-Ok . Pa mamo !
-Pa córuś kocham cię .
- Ja ciebie też mamo .
 Postanowiłam wybrać się na miasto tak jak mi mama doradziła . Błyskawicznie pobiegłam na górę Ubrałam Moją nowiutką tunikę , czarne leginsy , trampki i Czarne okulary . Po chwili weszłam do łazienki zrobić lekki makijaż i się ogarnąć . Po 15 minutach byłam gotowa tylko jeszcze muszę spakować do torebki: Mp 4 , telefon , pieniądze i Lusterko . Gdy wykonałam czynność wyszłam z domu zamknęłam je na klucz i poszłam na miasto . Po drodze zobaczyłam na godzine byłą 15 ? Że co ? To ile ja się szykowałam ? Mniejsza o to postanowiłam zadzownić do mojej przyjaciółki Karoliny u nich to gdzieś jest godzina około 9 lub 10 to napewno nie śpi bo o 8 wstaje zazwyczaj wybrałam numer po 4 sygnałach odebrała moja przyjaciółka .
- Ola?
-Nom co tam Karolina ?
- a no spoko jakoś wytrzymuje bez ciebie a u ciebie ?
- a u mnie wporząku właśnie chodzę sobie po mieście .
- a to fajnie i co poznałaś już Christiana ?
- Nie no co ty dopiero wczoraj czy tam 2 dni temu przyjechałam i nie miałam jeszcze okazji go poznać .
- Ahaa mam nadzieje że fo niedługo ponzasz ! Życzę szczęścia
- Nom dzięki tobie też a bym zapomniała moi rodzice każą cię pozdrowić .
- Dziękuję bardzo i nawzajem .
- Dobra musze kończyć papa Karolina tęsknię:(
-Pa Oluś JA TEŻ tęsknię :(  Gdy już tak sobie szłam dobre 15 minut postanowiłam usiąść na ławke jak powiedziałam to tak zrobiłam zaraz jak usiadłam do mnie przysiadł się jakiś chłopak . Chłopak ten był brunetem , miał czekoladowe oczy i malinowe usta . Był dosyć wysoki i przystojny .  Gdy tajemniczy chłopak się przysiadł zdjął okulary i powiedział :
-Hej . Jestem Christian a ty jesteś ?
- Hej jestem Ola wydukałam z podniecenia że to on
-   To ty jesteś Christian Beadles ?
- Tak tak to ja  ruszył brwiami
- A co cię do mnie sprowadza spytałam zaciekawiona
- A no nic poprostu widzę cię tu pierwszy  raz jesteś nowa ?
- Tak  . Przyjechałam tu z Polski z rodzicami bo dostali tu pracę .
- Aha . to super . Może chcesz żebym oprowadził cię po mieście ?
- No jasne odpowiedziałam
Spojrzałam na wyświetlacz telefonu była 16 . powiedziałam do Christiana tak :
 - To może o 18 ?
- No spoko a ty mieszkasz tutaj zaraz za tym dużym czerwonym domem pokazał .
- Tak a skąd wiedziałeś ?
- Nie wiem zgadywałem chyba poruszył brwiami  i spytał o numer telefonu  . Wymieniliśmy się numerami telefonów . I wtedy Christian zaproponował.
-Mogę cię odprowadzić pod dom spytał
- No jasne . odpowiedziałam
 Gdy byliśmy pod domem Christian powiedział że było bardzo miło i że nie może doczekać się o 18 powiedziawszy to Christian cmoknął mnie lekko w mój policzek i odszedł co chwile mi machając.
 Wparowałam do domu jak opętana rzuciłam torebkę do salonu na kanapie i pobiegłam na górę do mojego pokoju . Walnęłam się na łóżko i zaczęłam skakać po łóżku i wydzierać się i potem pomyślałam że jestem największą szczęściarą . O przypomniałam sobie Muszę zadzwonić do Karoliny choć już dzwoniłam ale muszę opowiedzieć jej o mnie i o Christiane . Wybrałam numer . Czekałam i po 2 sygnałach odebrałą Karolina .
 - Hej Karolina nie uwierzysz .
- No hej Ola to ty nie uwierzysz jak ci coś powiem .
 - Dobra ty pierwsza powiedziałam
- Ok . wiesz co chodzę z Dominikiem i zaczęła mi sie drzeć do ucha

- Oo to szczęścia  ale następnym razem proszę cię żebyś mi nie darła się do ucha . 

 - Ok ok  a tak wogóle co chciałaś mi powiedzieć ???
 - No bo wiesz dzisiaj spotkałam Christiana we własnej osobie i pytał się mnie czy chcem żeby on mnie oprowadził po mieście o 18 no i się zgodziłam odprowadził mnie pod dom  i cmoknął mnie lekko w policzek i cały czas mi machał jak szedł !!
 - To extraa ! razem z przyjaciółką  cieszyłyśmy się  że ona chodzi z Dominikiem i że ja poznałam moejgo idola Christian Beadlesa .

 - Muszę już kończyć bo zaraz mam iść się spotkać z Dominikiem . Powiedziała Karolina
 - No to leć tam szczęścia i pozdrów go Papa słońce . tęsknię :((
- Papa Ola ! Ja też tęsknie kochanie :(        
                                                                    ***       

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz