niedziela, 6 lutego 2011

Opowiadanie.14 Chora:((

Obudziłam się rano  i poczułam że ktoś na mnie leży otworzyłam moje oczy i zobaczyłam oczywiście Christian Hah . :D Powiedziałam : 
- Christian Kochanie mógłbyś ze mnie zejść ??? 
 - A czemu ?
 - Brzuch mnie boli :((  
- Ok już schodze . Położył się lekko na brzuchu i pocałował .  
- Kocham cięe < 3 Powiedziałam  
- Ale wiesz że ja ciebie bardziejj ♥  
- Nie bo ja !  
- Ja ! dobra nie kłóćmy się  .
Odkryłam kołdrę nałożyłam kapcie i szlafrok zeszłam na dół gdy nagle jak schodziłam po schodach wywróciłam się nagle Christian mnie podniósł i spytał czy wszystko gra Pokiwałam głowę na tak . 
Zeszłam do kuchni zrobiłam sobie  a właściwie nic bo głowa mnie bolała i nie miałam ochoty nic jeść wypiłam tylko herbate . Po wypiciu herbaty muliło mnie pobiegłam szybko do łazienki i nagle Bum zwymiotowałam .. :(  
Nagle Zobaczyłam że Natalie podeszła do mnie i spytała : 
- Ola wymiotowałaś spytałam przestraszona . 
- Tak jak widać coś mi słabo i wogóle w głowie się kręci  
- Aha . Może pojde po chłopaków . 
 - Jak chcesz
- Ok zaczekaj tu zaraz przyjde . 
- Ok 
 Po 3 minutach zjawiła się Natalie z chłopakami nagle spostrzegłam biegnącego do mnie Christiana który mocno mnie przytulił i  martwił się strasznie Justin podszedł do Natalie obejmując ją jakby chyba tez się martwił ... 
  
        
  

Christian zapytał może zadzwonie po lekarza ?
 - Nie nie trzeba . po tym co powiedziałam pobiegłam szybko do łazienki i znowu puściłam pawia !  
- Właśnie widze dzwonię i już - odpowiedział Christian  
- No dobra niech będzie 
Poszłam na górę położyłam się do łożka i czekałam na zbawienie nagle do moich dzrzwi Był to Justin i powiedział : 
- Lekarz już jest .Po tym lekarz wszedł do mojego pokoju i kazał wszystkim wyjść  
Doktorek pytał co mi dolega : 
- Strasznie boli mnie głowa i brzuch i do tego wymiotuje . 
- hyym dotknał mojego czoła to zdecydowanie gorączka odpowiedział  
- aha . a jakie leki pan zaleca ? 
Doktorek podał mi receptę i powiedział żebym brała te leki i żebym przez tydzień nie ruszała się z domu .Później doktor wyszedł i weszli moi przyjaciele . I usiedli na łóżku i pytali się co mi dolega  
- No mam gorączke i musze brać te leki wskazałam na receptę . Kto mi pójdzie do apteki spytałam  
- Ja pójdę odezwał się Christian  ]
- Ok dziękuje ♥ Kochany jesteś i cmoknęłam go  w policzek   . Christian ubrał się i wyszedł do apteki i do sklepu . Christian wszedł do sklepu prosiłam go żeby wziął mi podpaski bo miałam w tym czasie miesiączke . Podszedł do pani i mówi :  
- Poproszę podpapki bella . 
- To dla ciebie ? 
- Nie to dla mojej dziewczyny !
- Aaa chyba ze tak 
Skasowała mu podpaski i mówi  
- Płacisz 3 zł 20 groszy  
- Proszę dowidzenia i wyszedł po drodze zaszedł do apteki po leki
Wziął antybiotyk , witaminy syrop i Apap . Poszedł do kasy pani wsyztsko podliczyła i powiedziałą : 
- 20 zl 25 groszy  
- Proszę dowidzenia 
 I wyszedł z apteki wrócił do domu po 5 minutach . Podszedł do mnie i oznajmił : 
- Zaraz dam ci lekarstwa masz je brać przez cały tydzień ! v 
- Aha Ok . 
- A i zaoopiekuje się tobą przyrzekam  
- Awww.♥ Dziekuje kochanie
- Nie ma za co dziekować robie to dla ciebie 
- Fajnie kupiłeś te podpaski ? 
- Tak i wyjął je z torby i podał
 - Dziekuje a teraz przepraszam ale idę do toalety . Wzięłam podpaski w dłoń i poszłam do łazienki usiadłam na kibelku zrobiłam siusiu i włożyłam sobie podpaske . Po tym wyszłam z łazienki i poszłam leżeć tak jak mi kazał lekarz . Gdy leżałam usłyszałam rozmowe Christiana z kimś tam a ta rozmowa brzmiała tak :
- Siema  
- No jOŁŁ co tam ? 
- A nic mam sprawe podpiszesz kontrakt ? 
- Sory ale dzisiaj nie mogę moja dziewczyna jest chora ale może przełożymy to na za tydzień ?
 - Spoko to  Cześć
- Cześć . 
Odłożył słuchawkę i podszedł do mnie podał mi O fuu ten ochydny antybiotyk  a potem apap . 
Zmierzył mi temperaturę miałam nie całe 39 . Położyłam sobie okład i zasnęłam . Obudziłam się w nocy zerknęłam na wyświetlacz telefonu była 22 .00. Wow ! dość długo spałam od 15.00. Zeszłam na dół nikogo nie było weszłam na górę do pokoju Natalie a oni coś tam po cichu rozmawiali : 
spytalam : 
-Czyżbyście miel przede mną jakąś tajemnicę ??
 - Niee . odpowiedzieli chórem 
- To co tak cicho gadacie ?
 - Bo nie chcieliśmy cię obudzić . 
- Ehe . Rozumiem spoko i poszłam do pokoju i weszłam na laptopa Weszłam na You tube , Formspringa i Twittera . Poodpowiadałam na kilkanaście pytań napisałam na Twitterze że jestem chora i wogóle . A po 2 minutach napisałam jeszcze z 4 wpisy na Twittera na You tube włączyłam Piosenki : Miley Cyrus Who Owns my heart , Justin Bieber Eenie meenie , Christian Beadles Yes i can i Black eyed pease Boom boom pow . Po posłuchaniu muzyki wyłączyłam laptopa i odłożyłam go i wtedy do pokoju wkroczył Christian we własnej osobie Hah ^^  
I powiedział : 
- Obraziłaś się ? 
- Niee a za co?
- No że rozmawialiśmy >
- Nie no spoko wiem że nie chcieliście mnie obudzić :)
- No i położył się koło mnie pytając jak się czujesz ?
- Źle :( 
- ojj biedactwo przyciagnął mnie do siebie i pocałował w usta  a potem w czoło  a ja powiedziałam : 
- Christian bo się zarazisz !
 - Nie bój się nie zarażę się!
 - Napewno ? 
- Napewno ! '
Powiedziałam że idę spać wtuliłam się mocno w Christiana i usnęłam a Natalie wtuliła się w Justina i powiedziała :
- Dobranoc mężuniu ♥
- Dobranoc żono ♥
Christian powiedzial:
-Dobranoc Pani Beadles ! ♥ Kocham cie i pocałował mnie    
- Dobranoc Kochanie ♥ Też cię kocham ♥  








 Rano obudziłam się i zobaczyłam że Christian widocznie nie śpi nadal bylo mi nie dobrze i wsyztko mnie bolało powiedziałam do Christiana : 
- Dziękuje za wczoraj ♥ Kocham cię najmocniej na świecie !! 
- Nie ma sprawy ja ciebie też kochamm < 3
Wzięłam telefon do ręki i patrze a tam juz .................. 


                                                                     *** 
Rozdział by Naatalie mojaa <3 Przeczytaj wiem że głupi i krótki ale głowa mnie boli i nie mogłam nic lepszego wymyslic tylko mnie nie bij proszee !! <3 KOcham cię Natalie ♥  
Rozdział pisany przy : Miley Cyrus Who owns my heart , Cheryl cole Parachute .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz