niedziela, 6 lutego 2011

Opowiadanie.4 Kanado witaj !

Dochodziła godzina 12.30  zaczelismy wszystko pakować do taksówki która po ans podjechała a równo o 12.30 wyjechaliśmy na lotnisko . Gdy jechaliśmy taksówką wyjełam mój telefon i włożyłam słuchawki do uszy Słuchałam piosenki Christian Beadles Yes i Can , Justin Bieber Never Let you go , Alex Gaudion I'm in love (I wanna do it ) , Ewa farna Ewakuacja i jeszcze kilku jakiś piosenek nagle taksówka zatrzymała się i wychodziliśmy z taksówki wyciągneliśmy tylko nasze bagaże i ruszyliśmy na lotnisko . czekaliśmy dosłownie 3 minuty i wtedy zjawił się nasz samolot wsiedlismy do niego i zaraz miał odbyć się nasz lot do Kanady . Więc znowu włożyłam słuchawki do uszy i zaczełam słuchać muzy . po 4 godzinach znudziło mi się to wieć wyjełam moją ulubioną książke i zaczełam czytać a potem po 1 godzinie weszłam na twittera i dodałam  nowy wpis : 
 ,, Żegnaj Polsko :(( ,a Kanado witaj ! :) Tęsknie za wami i za Karoliną kocham was i polskę ale musze lecieć do kanady napewno będzie fajnie PaPa:* . '' .  Po tym wpisie na Twitterze wyłączyłam Twitter i weszłam na gg na 10 minut nikogo nie było trudno wyłączyłam laptopa i usnęłam chyba a racezj napewno . 
Śniło mi się jak to bedzie fajnie w Kanadzie i że poznam tam Chrisa i będzie to mój .. Nagle mój piękny sen przerwała mama  Obudziła mnie i powiedziała
 -Córciu za 10 minut lądujemy .
- Dobrze dobrze już wstaję . Wstałam zjadłam moje kochane żelki i grałam jeszcze na komórce . 
Minęło 10 minut wylądowaliśmy . Szybko wzięliśmy nasz bagaże i rusyzliśmy do nowego domu . Po 20 minitach dotarliśmy przed dom . Dom był jak willa ale troche mniejszy niż willa był koloru białego . Miałam wileki ogródek a w nim Basen i jacuzzi . Wnętrze domu składało się z kuchni , sypialni , salonu itp. Tak jak mój  stary dom  w Polsce . W końcu weszłam do swojego pokoju WOW ! Kolory  ścian oczywiście niebieskie miałam wielie łóżko dwuosobowe szafe swoją własną łazienkę  miałam także biurko . Zaczęłam skakać po łóżku ze szczęścia  i darłam się na całą chatę  potem pomodliłam się przed snem do Boga i dziękowałam mu za to wszytsko . Patrze na wyświetlacz telefonu  2.00 O jejju! Poszłam więc spać żeby jutro wcześniej wstać .
                                                               ***

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz