poniedziałek, 14 lutego 2011

Opowiadanie.18

W nocy obudził mnie telefon. Odebrałam ale nikt się nie odzywał . Pomyślałam że to po prostu jakaś pomyłka . Gdy wstałam rano Christian powiedział że ktoś dzwonił  i spytał się kim jestem  . Odpowiedziałem że jestem pan Beadles .      Ktoś rzucił słuchawką . Była piękna pogoda więc postanowiłam wyjść na krótki spacer . Byłam za progiem drzwi. Zobaczyłam czarny samochód a w nim siedziało dwóch panów w kominiarkach . Byłam przestraszona , ponieważ gdy gdzieś szłam widziałam ten sam samochód i tych samych facetów.   Chciałam powiedzieć o tym Christianowi ale miał własne problemy i do tego pokłócił się z Justinem . Lecz po tygodniu straciłam cierpliwość i musiałam mu o tym powiedzieć . On wyśmiał mnie i powiedział że mam za dużą wyobraźnie . W tej samej chwili przyszła do nas Natalie i chciała ze mną porozmawiać więc poszłyśmy do salonu . Opowiedziałam   jej o całej sytuacji i że jestem wkurwiona      na Chrisa  a ona powiedziała mi dlaczego chłopacy się pokłócili . Postanowiłyśmy zrobić sobie takie spotkanie u Natalie z koleżankami i wymyśleć co zrobić żeby chłopacy się pogodzili .Chris powiedział ze nie puści mnie do Natalie bo ona jest po stronie Justina ale ja powiedziałam że ona jest moją najlepszą przyjaciółką ..Ubrałam   się i wyszłam ....    Po dwóch godzinach przyszłam do domu po ciuchy powiedziałam że będę nocować u Natalie on powiedział że dzwonił do Justina i go przeprosił ,i jak mogli obrazić się o to kto zabrał ostatniego pączka ,ale i tak uważał że to zły pomysł że bym tam poszła bo co przecież ciąża to nie choroba a on uważa ze tak ,ale i tak wyszło na moje ha on nie miał nic do gadania .Gdy byłam koło domu Natalii spostrzegłam ten samochód przeszły mi ciarki .Impra była prawie udana ,prawie bo bez alkoholu .Justin powiedział że mnie podwiezie wiec wsiadłam do samochodu     i czekałam na niego ,po drodze pogadaliśmy o dawnych czasach nagle zadzwonił telefon dzwoniła kochana więc  on wysadził mnie na zakręcie domu i pojechał musiał aj poszłam sobie pomału spacerkiem nagle zobaczyłam światła od samochodu myślałam że to Justin było już ciemno wiec nie poznałam samochodu zatrzymał się na chodniku przy mnie otworzyły się drzwi i wysiadł jakiś gostek to nie był on tylko sama nie wiem chciałam krzyczeć lecz nie mogłam straciłam głos z tego wszystkiego  wepchał mnie do środka zatkali mi usta i dostałam czymś w głowę gdy się obudziłam byłam związana sznurami ktoś stał przy mnie i coś mówił lecz ja nic nie słyszałam bo bardzo bolała mnie głowa usłyszałam tyle że on już wie o okupie  i śmiech jak koń by na blachę lał  . Mijały godziny a ja tam sama myślałam że Chris mnie nie chce .Już przy końcu sił i nadziej okazało się że on tu jest wkroczył z policją ,Zobaczył mnie podbieg do mnie ucałował, i obiecał że będzie mnie bronił zawsze.

Ch:wy chuje jak mogliście ją porwać ,i dał im w mordę                                                                                  O; KOCHAM CIE                                                                                                                                          Wyszliśmy z tego miejsca  i ruszyliśmy w strone domu . Po tym wszystkim położyłam się do łóżka  z Chrisem i wyszeptałam :
O: Dziękuje za wszystko kocham cie
 Ch. Awww. nie ma sprawy pocałował mnie w usta i także pocałował mój brzuch czyli nasze dziecko.
O: Dobranoc !.kocham cie
 Chl ja ciebie bardziej dobranoc ..
_______________________________
Joo ! Jak rozdzial > zostawcie komentarz !                                                                                                                              

1 komentarz: